czwartek, 20 listopada 2014

Dzień czwarty

Wymagający, zimny i śmieszny dzień, ale pozytywny. Wszystko jest na dobrej drodze, czuję mięśnie, ale nie są to zakwasy. Dzisiaj jadłam na:
Śniadanie: kanapka ciemnego pieczywa z twarożkiem z dodatkiem rzodkiewki i ogórkiem. 
Drugie śniadanie2 kanapki ciemnego pieczywa z twarożkiem z dodatkiem rzodkiewki i ogórkiem + połowa papryki czerwonej i połowa papryki żółtej + 3 herbatniki + wafelek "Sielanka".
Obiad: makaron z sosem własnym z mięsem mielonym (malutka ilość, bo nie miałam ochoty).
Podwieczorek: pomarańcza.
Kolacja: śledziki z kromką chleba pszennego. 
Napoje: 1 szklanka napoju o smaku jabłkowym, 1 kubek herbaty zielonej z opuncją, 5 kubków czarnej herbaty z malinami.

Ćwiczenia jakie wykonałam to: 5 minut na skakance + mel b po 10 minut pośladki i brzuch + kilka ćwiczeń z obciążeniem. Czuje się dobrze i czuje wiele partii ciała. Kocham to!

Motywacja jest, zdrowego jedzenia się trzymam i jak na razie jestem z siebie dumna. Obym mogła tak napisać pod każdą notką. Miłego ;*!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz